AA

Zaczyna się od serii drobnych testów

 

Czasem emocjonalny szantaż pojawia się w związku ni stąd, ni zowąd ale najczęściej narasta powoli.

tyty

 

Ela
Michał zawsze był chodzącą doskonałością. To jeden z facetów, którzy umawiają się z tobą, ale nie czekają, jeśli spóźnisz się choćby pięć minut. Wychodzą, żeby pokazać ci, że powinnaś przyjść na czas. Powinnam była to zauważyć już wtedy, kiedy zaczął wyrównywać czasopisma leżące na stoliku do kawy i narzekać, jeśli nie leżały równo. Jego zasady – a on ma zasady dotycząc każdego drobiazgu – były źródłem napięć między nami od chwili, kiedy razem zamieszkaliśmy. A kiedy urodziły się bliźniaki, to już było szaleństwo. Spróbuj tylko utrzymać dom w nieskazitelnym porządku, kiedy masz małe dzieci. Ale realia nic dla Michała nie znaczyły. Nie przestawał dawać mi do zrozumienia, że życzy sobie, by w domu zawsze był porządek. Jak to robił? Miał swoje sposoby.

Pamiętam dzień, kiedy zostawiłam kilka naczyń w zlewozmywaku, zamiast włożyć je do zmywarki. Kiedy przyszłam do domu, zobaczyłam, że Michał je poukładał na podłodze. Nie mogłam uwierzyć – ale nic nie powiedziałam. Zacisnęłam zęby i pozbierałam je.

 

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że emocjonalny szantaż zaczyna się od serii drobnych testów. Jeśli są skuteczne, to doświadczamy ich znowu, tym razem w bardziej znaczących sprawach. Kiedy podajemy się presji, dostarczamy szantażyście pozytywnego wzmocnienia, nagrody za złe zachowanie.

 

Ela

Teraz, kiedy myślę, wydaje mi się, że Michał zawsze znajdował sposób, by korygować moje błędy. Kiedyś wyjeżdżając z garażu zapomniałam zamknąć drzwi i gdy wróciłam, zorientowałam się, że Michał wyłączył pilota automatycznie otwierającego drzwi. Musiałem więc wysiąść z samochodu i ręcznie je otworzyć. To było jak jedna z tych kar, jakie rodzice wymyślają po to, byś nigdy więcej nie popełnił tego samego błędu. Udało mu się mnie przekonać, że jestem bałaganiarą, osobą nieodpowiedzialną i złą matką. Czułam się winna i nie przestawałam się usprawiedliwiać.

 

Za każdym razem razem, gdy pozwalamy komuś umniejszać naszą godność i osłabiać nasze wewnętrzne Ja, współpracujemy z nim – pomagając mu nas ranić.
Łudzimy się, że emocjonalny szantaż pojawia się w naszym życiu jak trąba powietrzna, przychodząc znikąd i powalając nas swoją siłą i furią. „Jak to możliwe, by bliska nam osoba mogła tak bardzo się zmienić?” - zadajemy sobie pytanie. „Jak to się stało, że nasze stosunki tak nagle stały się napięte?”. Czasem emocjonalny szantaż rzeczywiście pojawia się w związku ni stąd, ni zowąd ale najczęściej narasta powoli, zagarniając coraz większą przestrzeń, ponieważ na to pozwalamy.

 

Drobne kary, które stosował Michał, pozbawiają nas poczucia, że jesteśmy dorośli, Stanowią emocjonalny odpowiednik klapsów i infantylizują nas – redukują do roli małych dzieci, które powinny dostać nauczkę. Jak przekonała się Ela, poczucie winy, jakie odczuwamy, szybko przekształca się w przekonanie: „Jestem zła, zasługuję więc na takie traktowanie”.

 

Ela nigdy nie wzięła pod uwagę, że może okazać Michałowi, jak denerwuje ją takie zachowanie, i nigdy nie myślała, by otwarcie porozmawiać z mężem. Jednak ukrywając swoje uczucia, uczyła go stopniowo zwiększać kary po to, by trzymać ją „w ryzach”. Szantażyści uczą się, jak daleko mogą się posunąć, obserwując, na co im pozwolimy. Nie wiemy, co by się stało, gdyby Ela już na początku położyła kres takiemu zachowaniu Michała. Wiemy natomiast, że go nauczyła, iż jeśli ją infantylizuje i obraża oraz grozi jej, to dostaje to, czego chce. Kary Michała powtarzały się, stawały się coraz bardziej dotkliwe, osiągając w końcu bolesny i zatrważający szczyt, kiedy zagroził, że jeśli Ela go opuści, to pozbawi ją środków do życia i odbierze jej dzieci.

Za „Szantaż emocjonalny - Jak się obronić przed manipulacją i wykorzystaniem” Susan Forward i Donny Frazier Wydawnictwo GWP

Świat szantażu emocjonalnego

Świat szantażu emocjonalnego jest bardzo zagmatwany. Niektórzy spośród emocjonalnych szantażystów jasno wyrażają swoje groźby, inni natomiast wysyłają do nas niejednoznaczne sygnały - są dla nas na ogół mili, a tylko od czasu uciekają się do szantażu. To wszystko sprawia, że trudno nam dostrzec, kiedy w związku zaczynają się rozwijać wzorce manipulacji.

smutnyOczywiście istnieją jednoznacznie zadeklarowani szantażyści, którzy zawsze otwarcie mówią, co się stanie, jeśli się im nie podporządkujesz, i przedstawiają konsekwencje twego nieposłuszeństwa w sposób niepozostawiający cienia wątpliwości: "Jeśli mnie opuścisz, to nigdy nie zobaczysz dzieci", "Jeśli nie wesprzesz mojego projektu, to nie wystawię ci rekomendacji". Jasne groźby, wyraźne intencje.

Częściej jednak szantaż emocjonalny jest o wiele bardziej subtelny i dochodzi do niego w związku, który przejawia wiele pozytywnych cech. Wiemy, że druga osoba naprawdę robi wszystko najlepiej jak potrafi, i pozwalamy, by nasze wspomnienia miłych przeżyć przysłoniły przemożne uczucie, że coś jest w nieporządku. Emocjonalny szantaż wkrada się niepostrzeżenie, normalnie, możliwe do zaakceptowania zachowania przekształcają się powoli w transakcje początkowo lekko zabarwione, a potem wręcz "przesiąknięte" elementami, które zagrażają naszemu dobru.

Za „Szantaż emocjonalny - Jak się obronić przed manipulacją i wykorzystaniem” Susan Forward i Donny Frazier Wydawnictwo GWP

 

Gęsta mgła szantażu emocjonalnego

Emocjonalny szantaż kwitnie we mgle, która rozpościera się tuż pod poziomem naszego pola widzenia, tak jak warstwa chmur poniżej samolotu. Kiedy zbliżamy się do strefy szantażu, gęsta mgła emocji wiruje wokół nas i tracimy zdolność do jasnego myślenia o postępowaniu szantażysty czy o własnych reakcjach na jego działania. Nasze osądy przestają być wyraźne. (...) Postępowanie szantażystów intensyfikuje w nas emocje aż do poziomu, w którym czujemy się tak źle, iż jesteśmy gotowi zrobić wszystko - nawet wbrew własnym interesom - by poczuć się lepiej. Taktyka szantażystów wywołuje reakcje tak automatyczne, jak zamykanie uszu, kiedy słyszymy nieznośne wrzaski. Niewiele myślimy, tylko reagujemy, i to właśnie stanowi klucz do skutecznego szantażu emocjonalnego. Kiedy szantażysta wywiera na nas nacisk, nasza reakcja na emocjonalny dyskomfort jest natychmiastowa. (...)
mgłaSzantażyści tworzą swoje świadome i nieświadome strategie na podstawie informacji o tym, czego się boimy. Informacje te przekazujemy im sami. Zauważają oni, przed czym uciekamy, dostrzegają, co wywołuje nasza nerwowość, obserwują, kiedy nasze ciała się usztywniają w reakcji na jakieś spodziewane wydarzenia. (...) W szantażu emocjonalnym duża rolę odgrywa też lęk szantażysty, obawa, że nie otrzyma tego, czego pragnie, staje się tak intensywna, iż koncentruje się on całkowicie na upragnionym efekcie i nie potrafi odwrócić od niego wzroku i dostrzec, jaki wpływ wywiera na nas jego postępowanie.
W tym momencie informacje, jakie o nas zgromadził w trakcie trwania związku, pomagają mu zrealizować transakcję, która z obu stron karmi się lękiem. Warunki, jakie oferuje szantażysta, są idealnie dopasowane do nas: zrób wszystko tak, jak chcę, bo jeśli tego nie zrobisz, to (zaznacz właściwe):

 

  • Opuszczę cię.
  • Będę cię krytykował.
  • Przestanę cię kochać.
  • Będę na ciebie krzyczeć.
  • Będę cię unieszczęśliwiać.
  • Będę dążyć do konfrontacji.
  • Zwolnię cię z pracy.

Niezależnie od tego, jakie są te szczegóły, zawsze odpowiadają lękom, które ujawniliśmy. Tak naprawdę jednym z najboleśniejszych aspektów emocjonalnego szantażu jest to, że niweczy on zaufanie, które pozwoliło nam odsłonić się przed szantażystą i stworzyć z nim więcej niż powierzchowne relacje.

Za „Szantaż emocjonalny - Jak się obronić przed manipulacją i wykorzystaniem” Susan Forward i Donny Frazier Wydawnictwo GWP.

Ile kosztuje nas szantaż emocjonalny?

Emocjonalny szantaż rozrasta się jak bluszcz, a jego pędy zaczynają oplatać każdy aspekt naszego życia. Jeśli jesteśmy szantażowani w pracy, to często po przyjściu do domu odgrywamy się na dzieciach.
Jeśli mamy złe relacje z którymś z rodziców, to przelewamy nasze negatywne uczucia na partnera.
Nie możemy po prostu włożyć konfliktu do pudełka z napisem „szef” czy „maż” i oddzielić go od reszty naszego życia. Zdarza się, że powielamy dynamikę, która przysparza nam cierpień, i sami stajemy się szantażystami, odreagowując swoje frustracje na kimś słabszym czy bardziej wrażliwym od nas.

Rodzice

Wielu szantażystów to nasi przyjaciele i członkowie rodzin. Łączą nas z nimi więzy, które chcemy chronić i wzmacniać. Mogą to być ludzie, których kochamy za wspaniałe chwile, jakie spędziliśmy razem, za wciąż dzieloną z nimi bliskość i za wspólne przeżycia. Uważamy nasze związki z nimi za dobre, choć oczywiście nadszarpnięte przez szantaż. Nie możemy pozwolić, by szantaż wciągał nas – i wszystkich nam bliskich – w swój wir.

Cena jaką płacimy, kiedy wielokrotnie poddajemy się szantażowi jest przeogromna. Słowa i zachowania szantażysty sprawiają, że stale czujemy się wytrąceni z równowagi, zawstydzeni, gnębi nas poczucie winy.

Za „Szantaż emocjonalny - Jak się obronić przed manipulacją i wykorzystaniem” Susan Forward i Donny Frazier Wydawnictwo GWP.